Pierwszy przepis, czyli.....WEGAŃSKI BURGER!


I oto jest, mój pierwszy kulinarny post. Tak naprawdę nie wiedziałam od czego zacząć przepisową przygodę i spontanicznie padło na burgery, które ostatnio zrobiłam. Moje pierwsze kroki  w przypadku burgerów były bardzo niepewne i chwiejne,
ale praktyka czyni mistrza, prawda? 
Z rozwalającej się masy w końcu udało mi się idealnie dobrać proporcje! A do tego ten smak...pycha👅  Tym razem są to obłędne BURACZANE BURGERY Z KOMOSĄ RYŻOWĄ I CZARNĄ FASOLKĄ 🍔 Polane dodatkowo moim autorskim sosem orzechowym, na który przepis znajdziecie poniżej. 





Składniki:

na burgery: 
★4 duże, surowe buraki
★1/2 szklanki komosy ryżowej (quinoa)
★1 puszka czarnej fasolki 
★2 łyżki mąki kukurydzianej
★1 łyżeczka soli himalajskiej 
★1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
★2 łyżki zmielonego siemienia lnianego + 1/2 szklanki wrzątku  
★1 łyżeczka papryki czerwonej słodkiej
★1 łyżeczka papryki czerwonej ostrej
★szczypta wędzonej papryki
★1 łyżeczka ulubionych ziół (oregano, tymianek, zioła prowansalskie) 
★3 łyżki oliwy 
★2 łyżki pestek słonecznika 
★2 ząbki czosnku 

na sos:
★1 łyżka masła orzechowego 
★1 łyżeczka tahini 
★1 łyżka oleju sezamowego
★1/2 łyżeczki soli
★1/2 łyżeczki chili

Wykonanie: 
1. Gotujemy komosę według instrukcji (do całkowitego wchłonięcia wody) i pozostawiamy do ostygnięcia.

2. Na tarce o drobnych oczkach ścieramy buraki i przekładamy do dużej miski.


3. Połowę puszki fasolki rozgniatany widelcem i dodajemy z resztą fasolki do startych buraków. 


4. Siemię lniane zalewamy wrzątkiem i odstawiany na 5 min. (roimy po prostu flaxegg)

5. Do miski wsypujemy komosę oraz resztę składników i dokładnie mieszamy.


6. Na koniec wlewamy flaxegg i znów mieszamy.

7. Z masy lepimy dowolne kształty burgerów i smażymy lub pieczemy (jak wolicie, ja słoje upiekłam). Jeśli pieczecie to nastawiamy piekarnik na 190 stopni i pieczemy około 20 minut.


8. W między czasie przygotowujemy sos.


9. Do małego rondelka wlewamy i wsypujemy wszystkie składniki. Podgrzewamy na małym ogniu przez 5 min. cały czas mieszając.


10. Kiedy burgery są gotowe układamy je na bułce, powalamy sosem i dodajemy ulubione warzywa (u mnie były to jarmuż, sałata, papryka, rzodkiewka i kiełki).


11. I SMACZNEGO! 



Burger idealnie nadaje się na śniadanie jak i na obiad  i kolacje! To ty wybierasz, kiedy masz na niego ochotę i z jakimi dodatkami go zjesz 

PS. Jak wam się podoba ten wpis? Może powinnam coś zmienić? Piszcie w komentarzach i bądźcie szczerzy! :D

Komentarze

  1. Super początek! Kochana zaintrygowałaś mnie tym sosem ;) muszę spróbować! A burgery znam w podobnej wersji tylko z mąką owsianą i są pycha!
    Powodzenia w blogowaniu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Dziękuję ci za ten pierwszy komentarz to dla mnie wiele znaczy! Jeszcze raz wielkie dzięki kochana! :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty